Bluza dc narzędziem zemsty

Przez dłuższy czas chodziłam z pewnym chłopakiem z mojej szkoły, byliśmy idealnie dobraną parą. Interesowaliśmy się podobnymi rzeczami, lubiliśmy podobne filmy, słuchaliśmy tej samej muzyki, wszystko między nami się zgadzało. Cieszyliśmy się sobą, ale nagle sprawy zaczęły się zmieniać. Mój chłopak zaczął mieć coraz mniej czasu dla mnie, wydawało mi się już nawet, że zaczął mnie unikać. Powód był prosty, odkryłam go niebawem. W jego życiu pojawiła się inna dziewczyna. Była nowa w naszej szkole, i od razu przypadła mu do gustu. Nie mogłam w to wszystko uwierzyć, a przede wszystkim w to, że nie był w stanie powiedzieć mi prawdy i rozstać się ze mną, tylko mnie oszukiwał. To było okropne, zaprzysięgłam więc zemstę. Mój chłopak nosił bardzo często bluzy, a jego ulubioną była bluza dc. Gdy szedł na trening po szkole, bluza dc zostawała w szatni. Znałam jego kombinację szyfru do szafki, więc z łatwością się do niej dostałam. Wiedziałam, na co mój chłopak był uczulony - wysmarowałam tym dokładnie całą bluzę. Po treningu czekała na niego niespodzianka, zawsze ubierał bluzę na gołe ciało. Jeszcze tego samego wieczora wylądował w szpitalu - i bardzo słusznie, należało mu się. Byłam ciekawa, czy się domyślał, że to moja sprawka.