Wyspa przyjazna turystom
Bardzo modne jest ostatnio spędzanie urlopu w krajach egzotycznych, które zadziwiają nas widokami, przyrodą, kulturą i specyficzną dla danego regionu kuchnią. Jednak nie wszędzie turyści są mile widziani. Mauritus na szczęście jest piękną wyspą, która otworem stoi dla turystów z całego świata. Jest afrykańskim krajem, jednym z nielicznych, gdzie demokracja jest dość stabilna i przestrzegane są prawa człowieka. Mauritus może się poszczycić jednym z najwyższych dochodów na mieszkańca i z dość dobrze rozwiniętym sektorem turystycznym, dlatego przyciąga znaczną ilość turystów i inwestorów zagranicznych. Największym miastem jest Port Louis i za razem jest stolicą. Trzy dominujące gałęzie gospodarki to: turystyka, uprawa trzciny cukrowej i eksport wyrobów tekstylnych. Tutaj możemy podziwiać duże obszary z plantacjami trzciny cukrowej i plantacje herbaty. Na jednej z takich plantacji herbaty pochodzącej z XIX wieku, znajduje się Dom Waniliowy oraz szklarnie, w których uprawia się rajskie kwiaty jakimi są anturium. Nie możemy pominąć fabryki herbaty, napoju, który pije cały świat, oraz muzeum tego napoju. Mauritus na każdym kroku okazuje sympatię do turystów i z myślą o nich w tropikalnych, uroczych ogrodach pobudowano eleganckie hotele. Może taki urlop trochę uderzy nas po kieszeni, ale nic to w porównaniu do tych wrażeń jakie przywieziemy do swoich domów i najbliższych.
